Porównanie robotów humanoidalnych Unitree R1 i Unitree G1
Roboty humanoidalne Unitree R1, po długim czasie oczekiwania, w końcu pojawiły się na polskim rynku. Mieliśmy już okazję przetestować nowy model, zarówno w wersji Basic, jak i EDU i musimy przyznać, że jesteśmy pozytywnie zaskoczeni. Oczekiwaliśmy dużo gorszej wersji robota Unitree G1, ale okazuje się, że R1 nie ustępuje droższemu poprzednikowi w tak dużym stopniu. Czym w takim razie różni się Unitree R1 od Unitree G1?
Może najpierw skupmy się na walorach wizualnych. Unitree G1, zarówno na żywo jak i na materiałach promocyjnych prezentował się bardzo dobrze od samego początku. Obudowa imitująca szczotkowane aluminium i smukła sylwetka bez widocznego okablowania - już w momencie premiery mogło się to podobać. Sytuacja wyglądała zgoła inaczej w przypadku Unitree R1. Nowy model na zdjęciach wyglądał dość plastikowo, niczym tania zabawka. Do tego stopnia, że jeszcze przed premierą robot przeszedł delikatny lifting. Stylistyka w tym wypadku przypomina jednego z bohaterów filmów Marvela - zwłaszcza w czerwono-złotej wersji kolorystycznej Crimson Hero. Na żywo Unitree R1 prezentuje się jednak dużo lepiej. Urządzenie nie jest wykonane z taniego plastiku, a materiału wysokiej jakości. Obudowa jest bardzo przemyślana, standardowo brak tu wystających kabli, a w wersji EDU nie uświadczymy wystających portów interfejsu (aczkolwiek dodatkowy moduł obliczeniowy Nvidia Jetson nie jest schowany wewnątrz obudowy, a montowany na plecach robota).

W kwestii zdolności motorycznych, możemy tu zauważyć kilka znaczących zmian. Podstawowa wersja Unitree G1 Basic posiada 23 punkty swobody - po 6 w każdej nodze, po 5 w każdej ręce i 1 w pasie. Unitree R1 Basic wyposażony jest natomiast w 26 ruchomych osi - różnica występuje w pasie (2 DoF) i w głowie (2 DoF). Trzeba tu jednak zaznaczyć, że R1 występuje również w bardziej okrojonej wersji Air, z 20 punktami swobody (brak w głowie, brak w pasie, 4 w każdej ręce) i z pojedynczą kamerą zamiast systemu binokularnego. W Unitree R1 zastosowano trochę słabsze silniki - Najwyższy moment obrotowy najmocniejszego silnika wynosi 90 Nm (w G1 najwyższa wartość to 120 Nm). Robot jest jednak o ok. 9 cm niższy i ok. 6 kg lżejszy od poprzednika, więc nie powinno to robić zauważalnej różnicy. Zastosowano tu jednak mniej wydajny akumulator, wystarczający na ok. godzinę pracy (bateria G1 domyślnie starcza on ok. 2 godziny). Nowy robot humanoidalny jest natomiast, według naszych informacji, kompatybilny z tymi samymi dłońmi robotycznymi, co Unitree G1. Zestawy różnią się jednak mocowaniami i okablowaniem, więc, przynajmniej na tą chwilę, nie ma możliwości przełożenia dłoni z innego modelu.

Jedną z najbardziej zauważalnych zmian (i najbardziej wpływających na dużo niższą cenę) jest brak kamery głębi i modułu LiDAR. Zostały one zastąpione kamerą stereoskopową (dwa 1-megapikselowe sensory z matrycą 1/4 cala) o polu widzenia równym 220°. Znacznie ogranicza to możliwości skanowania i rozpoznania otoczenia, ale są to cechy bardziej przydatne dopiero na etapie tworzenia zaawansowanego, autorskiego oprogramowania w wersjach EDU.
Poza wyżej wymienionymi parametrami, Unitree R1 niewiele się różni od starszego brata. Podobnie jak w modelu G1 mamy tu 8-rdzeniowy procesor do podstawowych obliczeń, Wi-Fi 6, Bluetooth 5.2, głośnik, czy zestaw 4 mikrofonów. Wyższe wersje R1 EDU również są wyposażone w dodatkowy moduł obliczeniowy Nvidia Jetson Orin NX o mocy obliczeniowej 100 TOPS (z wyjątkiem R1 EDU U1 - tu mamy 40 TOPS).