Analiza robota humanoidalnego Unitree H2 przed premierą

27-04-2026

Już niedługo na polski rynek trafi nowy robot humanoidalny Unitree H2. Pomimo faktu, że produkcja powinna ruszyć w połowie tego roku, nadal niezbyt wiele o H2 wiemy. Czego się więc możemy spodziewać?

Jeśli weźmiemy pod uwagę nazwę, mogłoby się wydawać, że to następca humanoidów Unitree H1, ale ciężko tu znaleźć podobieństwa - może poza podobną wysokością w pozycji stojącej. Mierzący 180 cm Unitree H1 miał swoją premierę nie tak dawno, bo w sierpniu 2023 roku i nadal pozostaje w produkcji. Swoją drogą, kilka dni temu znowu zrobiło się o nim głośno, kiedy jego mocno zmodyfikowana wersja osiągnęła prędkość 10,1 m/s, czyli zbliżoną do czasów najszybszych sprinterów na świecie. Ich konstrukcja jest jednak dość toporna, a same ruchy są bardzo sztywne. Jeśli chodzi o sylwetkę i płynność ruchu, Unitree H2 leży na przeciwległym biegunie. Podczas gdy H1 cały trząsł się robiąc kroki, H2 kręci piruety z gracją, której pozazdrościłby niejeden człowiek. To zasługa m.in. ruchomych punktów swobody w pasie i głowie, czy bardziej zaawansowanych algorytmów, ale nie tylko. Unitree H2 jest też dużo smuklejszy - nogi posiadają 1045 mm długości, a ramiona 690 mm. Przy wysokości równej 182 cm, całą budowę nowego robota można nazwać wręcz elegancką, chociaż słychać też głosy, że atrapa ludzkiej twarzy jest dość niepokojąca. 

 

 

Jednym z powodów wysokiej mobilności Unitree H2 są silniki synchroniczne z magnesami trwałymi (PMSM) o niskiej bezwładności i wysokiej prędkości obrotowej, będące w stanie generować momenty obrotowe na poziomie 360 Nm w stawach kolanowych i biodrowych oraz 120 Nm w stawach ramion. Parametrami tymi H2 dorównuje niektórym przemysłowym ramionom robotycznym, a mówimy tutaj przecież o smukłym robocie humanoidalnym. Nie dziwi więc średni udźwig wynoszący 7 kg i chwilowy udźwig rzędu 15 kg. Za precyzję ruchu odpowiadają natomiast przemysłowe łożyska walcowe krzyżowe, łączące odporność na wysokie obciążenia, dokładność i niwelację drgań strukturalnych. Punktów swobody (DoF), czyli ruchomych "stawów", mamy tutaj domyślnie 31, co również jest jednym z głównych powodów płynności ruchów nowego humanoida. Dla przykładu standardowa wersja Unitree H1 posiada takich punktów 27, a podstawowy model Unitree G1 - 23. Całość jest zasilana przez pojedynczy akumulator o pojemności 15 mAh o napięciu maksymalnym 75,6 V i żywotności do 3 godzin pracy, co nie jest imponującym wynikiem, ale nie może dziwić przy wadze robota wynoszącej ok. 70 kg. 

Firma Unitree przyzwyczaiła już nas do produkcji robotów w przynajmniej dwóch wersjach - podstawowej i EDU. Nie inaczej jest w tym przypadku. Wersja tańsza, wyceniana wstępnie na 250 tys. zł, nie posiada opcji rozwoju własnego oprogramowania, a za jej procesy odpowiada Intel Core i5. Wersja EDU, kosztująca 350 tys. zł, oprócz podstawowej jednostki obliczeniowej, posiada również moduł Intel Core i7, dedykowany do obsługi autorskiego software'u. Dodatkowo, można tu zastosować również komputer NVidia Jetson AGX Thor o mocy obliczeniowej 2070 TOPS (Tera Operations Per Second). To duży skok względem np. modelu G1, w którym stosowano dotąd jednostki NVidia Jetson Orin NX (100TOPS). Jak się jednak udało nam dowiedzieć, Thora w powodzeniem będzie można stosować również w mniejszym modelu. Unitree G1 nie jest kompatybilny natomiast z największymi modelami dłoni Dex5-1, gdyż są one zwyczajnie zbyt duże. Ten problem nie dotyczy Unitree H1 EDU, który może współpracować z całą gamą dłoni, od prostych gripperów Dex1-1, poprzez dłonie trójpalczaste Dex3-1, na dłoniach pięciopalczastych Dex5-1, BrainCo Revo 2 czy Yinsi FTP kończąc. 

 

 

Jeśli chodzi o moduły pomocnicze, standardowo już możemy tutaj znaleźć zestaw mikrofonów, głośnik, WiFi 6, czy Bluetooth 5.2. Unitree H2 nie posiada jednak modułów LiDAR i kamery głębi, które zastąpiono stereoskopową kamerą RGB. Takie rozwiązanie może być pomocne przy współpracy z modelami Vision-Language-Action (VLA), ale ogranicza możliwości dokładnego skanowania otoczenia. 

Podsumowując, Unitree H2 posiada potencjał, aby stać się czymś więcej niż tylko ciekawostką. Wersja podstawowa, dzięki bardzo "ludzkiej" aparycji, może się doskonale sprawdzić w branży rozrywkowej i eventowej, a w połączeniu z imponującymi możliwościami sprzętowymi i otwartym oprogramowaniem wersji EDU, robot może stanowić wartościowy zasób dla środowisk akademickich i badawczych. W najbliższych miesiącach przekonamy się jak dużym skokiem jakościowym jest nowy robot humanoidalny firmy Unitree.